Powrót do przyszłości

Kiedy sztab fizyków uruchomił Wielki Zderzacz Hadronów, upływ każdej sekundy wiązał się z wygenerowaniem trzech do sześciu gigabajtów danych. To oczywiście skrajny przypadek. Jednak przepustowość danych poza CERN, europejskiego centrum badań cząstek elementarnych pod Genewą, także rośnie niepowstrzymanie. Szacuje się, że podwaja się co dwa lata. Ten ogrom danych potrzebuje nośników do przechowywania ich. Konieczność masowego składowania ożywia technologię uważaną jeszcze kilka lat temu za relikt przeszłości skazany na przyszłość, co najwyżej, muzealną: taśma magnetyczna.

Taśma magnetyczna to najstarsze medium przechowywania danych wciąż pozostające w użyciu. Po raz pierwszy użyto jej w 1951 roku w komputerze UNIVAC. Chociaż sprzedaż taśm spadała od 2008 roku, trend odwrócił się w 2012 roku, nośnik magnetyczny powoli wraca do łask.

Wyróżnia się kilka zalet tego do niedawna uznawanego za archaiczny nośnika danych w stosunku do dysków twardych w przypadku długotrwałego przechowywania danych.

Pierwszą z nich jest szybkość. Chociaż zamontowanie odpowiedniej taśmy w czytniku zajmuje blisko minutę, kiedy już ta żmudna czynność się dokona, odczyt danych z taśmy jest około czterokrotnie szybszy, niż w przypadku dysku twardego.

Drugą przewagą jest trwałość. Jeśli taśma magnetyczna pęknie, może zostać sklejona. Utrata danych w takim przypadku to rzadko więcej niż kilkaset megabajtów, błahy problem w przypadku ogromnych zbiorach danych. Dla porównania, awaria terabajtowego dysku twardego może czasem skutkować nawet utratą całej jego zawartości, a to może mieć już poważne konsekwencje.

Trzecim walorem jest fakt, że taśmy nie wymagają zasilania do samego przechowywania danych. Co prawda wirujące talerze dysku można zastrzymywać, ale wiąże się to z rosnącym ryzykiem awarii.

Czwartą zaletę można wyróżnić w sferze bezpieczeństwa. Usunięcie danych przez osoby niepowołane w przypadku uzyskania dostępu do mediów zajmie kilka minut dla dysków, skasowanie informacji z taśm zajmuje wielokrotnie więcej czasu.

Koszt taśm w stosunku do przestrzeni dyskowej w przeliczeniu na gigabajt danych jest ponad dwukrotnie niższy, taśmy są też trwalsze, wobec czego informacja na nich zapisana przetrwa dłużej.

Mimo licznych korzyści, jakie daje nam używanie taśm magnetycznych, wciąż pracuje się nad ich rozwojem. Wyzwaniem na najbliższe lata jest zwiększenie gęstości danych, czyli opracowanie technologii umożliwiającej zapis i odczyt danych, których w konsekwencji rosnących potrzeb oczekuje się coraz więcej na danej powierzchni taśmy.

więcej outsourcing it poznań